Nie tylko miód – hiszpańskie doświadczenia i polskie wyzwania w biznesie społecznym [relacja]

27 października 2021 roku w ramach Europejskiego Forum Gospodarczego odbył się panel Nie tylko miód – hiszpańskie doświadczenia i polskie wyzwania w biznesie społecznym. Uczestniczyli w nim: Andrzej Górczyński, Członek Zarządu Województwa Łódzkiego, Joanna Roczek z Regionalnego Centrum Polityki Społecznej, Carlota Coelho ze stowarzyszeniaCon Valores, Alicja Barcikowska reprezentująca Krasnostawskie stowarzyszenie na rzecz osób rzecz osób niepełnosprawnych oraz Karolina Fijołek-Głowacka reprezentująca Instytut Spraw Obywatelskich. Moderatorem dyskusji była prof. Bogusława Urbaniak z wydziału ekonomiczno-socjologicznego Uniwersytetu Łódzkiego.

Czym jest biznes społeczny?

Rozpoczynając dyskusję prof. Bogusława Urbaniak poprosiła Karolinę Fijołek-Głowacką o zarysowanie specyfiki ekonomii społecznej. Wskazano, że w ekonomii społecznej obok zysku finansowego równie ważny jest zysk społeczny. Każdy z przedsiębiorców społecznych tworzy nowe miejsce pracy dla osób, którym trudno odnaleźć się na rynku pracy np. osoby z niepełnosprawnościami. W takim rozumieniu pieniądze są narzędziem do realizacji celu, jakim jest reintegracja społeczna i zawodowa, czyli pomoc w powrocie do społeczeństwa osobom z różnego powodu wykluczonym. Wyzwaniem tego sektora jest szereg dodatkowych obowiązków wiążących z prowadzeniem takiej działalności i fakt, że zatrudnieni często nie posiadając kompetencji miękkich i wysokich kwalifikacji. Pracodawca musi wdrożyć pracowników nie tylko w obowiązki pracownicze, ale także społeczne.

Z badań GUSu wynika, że wyzwaniem, barierą ekonomii społecznej jest brak partnerskiego traktowania po stronie przedsiębiorców tradycyjnych i samorządu. Mam nadzieję, że podczas panelu pokażemy, że przedsiębiorstwo społeczne nie jest w żaden sposób gorsze. (…)

– podsumowała Karolina Fijołek-Głowacka.

Marszałek Górczyński na wstępie podziękował za zaangażowanie w biznes społeczny, który pomaga przede wszystkim potrzebującym oraz zapewnił o wsparciu ze strony urzędu marszałkowskiego.

Czy możliwy jest skuteczny transfer hiszpańskiej filozofii biznesu społecznego na grunt polski?

Carlota Coelho dokonała podziału biznesu społecznego na biznesy działające na kilku poziomach. Pierwszy to modele biznesowe prowadzone zazwyczaj przez młodych ludzi, którzy potrafią skutecznie rozwijać swoje projekty. Jako przykład takiego biznesu przedstawiła, działające również w Polsce „Too good to go”. Kolejny to przedsiębiorstwa, które działają w ramach inkubatora stowarzyszenia, nie prowadzą działalności spektakularnej marketingowo, ale stanowią narzędzie do walki z wykluczeniem społecznym. Stowarzyszenie Con Valores zaangażowało również prywatnych przedsiębiorców, którzy w ramach inkubatora prowadzą program mentorski, dający korzyści zarówno chcącym otworzyć własną działalność gospodarczą, jak i mentorom, którzy mają okazję dostrzegać problemy inne niż te o typowo biznesowym charakterze.

Carlota Coelho zwróciła uwagę na konieczność wspierania przedsiębiorców społecznych, zwłaszcza z powodu braku pomocy z zewnątrz. Stowarzyszenie zrzesza 300 osób – mentorów, i uczestników inkubatora. Wspierają się również przez wzajemne korzystanie ze swoich usług i produktów. Carlota Coelho podała przykład uczestnika, który mógł prowadzić działalność gastronomiczną, korzystając z zaplecza kuchennego innego stowarzyszonego restauratora poza godzinami jego pracy. Z kolei dla uczestnika, którego biznes znacząco się rozwinął, nowych pracowników udało się pozyskać właśnie w ramach ekosystemu stowarzyszenia.

Rozwiązania hiszpańskie a polskie realia ekonomii społecznej

Prof. Urbaniak zwróciła się do Joanny Roczek chcąc dowiedzieć się o możliwości przełożenia takich metod na grunt Polski.

Joanna Roczek na wstępie podkreśliła zaletę modelu hiszpańskiego:

Z moich doświadczeń z przedsiębiorcami i podmiotami ekonomii społecznej najważniejsze jest to, żeby nie gromadzić i generować problemów, a je rozwiązywać.

Stworzenie atrakcyjnych warunków dla ekonomii społecznej jest w stanie przezwyciężyć przeszkody, z którymi zmagają się takie podmioty. Istnieją liczne przykłady takiego wsparcia, ale dostrzec można także ewolucję w myśleniu o samej ekonomii społecznej. Odchodzi się od założenia, że podmioty ekonomii społecznej muszą podlegać stałej inkubacji. XXI wiek zmienia to podejście. Według Joanny Roczek dziś najbardziej miarodajnym efektem pracy inkubatorów jest ilość utworzonych miejsc pracy, co może świadczyć o szansie dla tych podmiotów w warunkach rynku komercyjnego.

Bardzo nam na tym zależy, żebyśmy tworzyli ofertę atrakcyjną dla komercyjnego biznesu, bo tylko to gwarantuje utrzymanie się na rynku i takie myślenie propagujemy.

Wskazać tu można np. mazowiecki Zakład Aktywności Zawodowej na potrzeby przedsiębiorstw strefy ekonomicznej. Rozwiązania tam wprowadzone skutecznie przeciwdziałają najczęstszym problemom z którymi nie radzą sobie podmioty ekonomii społecznej – dodała Joanna Roczek. „Raport o stanie ekonomii społecznej w woj. łódzkim” wskazuje, że najczęstszym powodem małej ilości zleceń dla podmiotów ekonomii społecznej jest ich brak na określonym obszarze. Tylko 2% respondentów wskazało jako powód niewystarczający poziom świadczonych usług i produktów. To brak oferty celowej jest największym problemem – podsumowała Joanna Roczek.

Prof. Bogusława Urbaniak na podstawie wypowiedzi Joanny Roczek wysnuła wniosek, że elementami dobrze prosperujących podmiotów ekonomii społecznej są m.in. lokalizacja, wiara w dobry produkt i jakościowe usługi, badanie i sondowanie rynku. Prof. Urbaniak spytała Karolinę Fijołek-Głowacką na co zwrócić uwagę przy wdrażaniu hiszpańskich doświadczeń.

Przede wszystkim powinniśmy mieć otwarte głowy na to, co do nas dociera i próbować implementować te rozwiązania i testować je, a także szukać inwestorów, którzy mogą nam pomóc: czy to przez mentoring, czy też przez inkubatory innowacji społecznych.

Dobre praktyki i wsparcie lokalnego biznesu

Karolina Fijołek-Głowacka zasugerowała także, że w przypadku województwa łódzkiego podmioty ekonomii społecznej to przedsiębiorstwa o ugruntowanej pozycji, ale nie mniej ważne są te projekty, które dopiero są w fazie tworzenia. Jako dobrą praktykę, powszechną w innych województwach można przyjąć działanie przedsiębiorców, którzy zamiast szukać podwykonawcy decydują się na założenie nowej działalności właśnie w ramach podmiotów społecznej ekonomii. Centrum KLUCZ zachęca do takiej formy aktywności i pomaga w realizowaniu projektów. Według Karoliny Fijołek-Głowackiej aspekt lokalizacji jest niezwykle ważny zwłaszcza w dobie pandemii. Posiadanie lokalnych partnerów jest bowiem praktycznym rozwiązaniem, a długie łańcuchy dostaw potrafią zawodzić.

Lokalizacja, środki, osoba – jest pomysł? Możemy na tym coś budować.

„Obiady terapeutyczne”, czyli lokalna innowacja społeczna

Alicja Barcikowska – reprezentująca Krasnostawskie Stowarzyszenie na rzecz osób niepełnosprawnych w województwie lubelskim, przedstawiła warsztat terapii zajęciowej w ramach którego funkcjonuje pracowania gospodarstwa kuchennego. Grupa przygotowywała posiłki dla siebie, ale także dla uczestników warsztatów.

Pojawił się pomysł, żeby wykorzystać to zaplecze, które mamy i dostarczać obiady seniorom.

Pomysł na „Obiady terapeutyczne” zrodził się w związku z konkursem na innowacje społeczne prowadzone przez Towarzystwo inicjatyw twórczych „ę” i firmę PCG Polska w ramach projektu „Generator sieci wsparcia”. Udany proces inkubacji sprawił, że Stowarzyszenie uzyskało grant na testowanie innowacji społecznej. Jej założeniem była praca uczestników warsztatów pod kierunkiem instruktora oraz dietetyka. Obiady były dostarczane bezpośrednio do domów zamawiających. Skala testów nie była duża, ale spotkała się z pozytywnym odbiorem – podkreśliła Alicja Barcikowska. Po zakończeniu okresu testowania projekt był kontynuowany w ramach spółdzielni socjalnej. Dopiero pandemia spowodowała brak możliwości dalszego rozwoju przedsięwzięcia.

Co jest potrzebne, żeby taka innowacja szerzej się przyjęła?

Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej stwierdziło, że projekt nadawał się do skalowania na teren całego kraju. Zorganizowany przez ministerstwo konkurs na skalowanie innowacji przyniósł rozstrzygnięcie oraz udzielnie grantu finansowego dla Caritasu w ramach Archidiecezji Przemyskiej. Krasnostawska, dużo mniejsza skala, pozwoliła na wskazanie mocnych i słabszych elementów tej innowacji. Do rozwiązań, które wymagałby usprawnienia należy zaliczyć na pewno transport tj. dotarcie z zamówieniem do klienta. Także kontakt z jednostkami samorządów terytorialnych nie przyniósł planowanego efektu – wskazała  Alicja Barcikowska.

Nie podejmowano prób współpracy z lokalnymi przedsiębiorcami. Spowodowane to było faktem, że projekt stanowił konkurencję dla istniejącej, lokalnej branży gastronomicznej. Współpraca z innymi przedsiębiorstwami mogłaby skupiać się np. na dowozie produktów. Rozmowy samorządem miały na celu pokrycie części kosztów dowozu. Takie rozwiązanie przyjęto w Izbicy, niewielkiej miejscowości, gdzie gmina zleciła przygotowanie przez spółdzielnie obiady w szkołach.

Warto podkreślić, że ta innowacja społeczna jest szansą odciążenia systemu opieki społecznej.

Moderatorka zapytała o kwestie związane z wolontariuszami i ich dyspozycyjnością. Odnosząc się dalej do pytania moderatorki, Alicja Barcikowska stwierdziła, że:

Nie można opierać tego typu działalności na wolontariacie, ponieważ jest to praca. Codziennie trzeba te obiady ugotować i rozwieźć.

Rozwiązania systemowe na poziomie wojewódzkim

Marszałek Górczyński zwrócił uwagę, że obecny stan prawny znacząco ułatwia działania wspierające organizacje pozarządowe – np. Lokalne Grupy Działania mają obowiązek mieć w swojej organizacji minimum jednego partnera społecznego. Pan marszałek sugeruje jednak, by poszerzać tę współpracę, zwłaszcza biorąc pod uwagę wykonywaną przez podmioty ekonomii społecznej pracę. W strategii LGD jest wpisana taka współpraca i dzięki temu łatwiej będzie funkcjonować takim podmiotom – podsumował.

W Krasnymstawie również podjęte została współpraca z LGD. Uzyskane wsparcie merytoryczne i finansowe pomogło zorganizować centrum aktywizacji zawodowej – dodała Pani Alicja Barcikowska.

Według Joanny Roczek wskazane przez Marszałka Górczyńskiego  rozwiązania systemowe są podstawą przy tworzeniu powiązań pomiędzy partnerami, klientem czy dostawcą. Tak implementowane rozwiązania będą miały długofalowe korzyści dla przedsiębiorstw, wspomagając tworzenie jeszcze większej liczbę miejsc pracy – skomentowała Joanna Roczek.

(…) Chodzi nam również o miejsca praca. Zarówno dla osób mających trudności w odnalezieniu się na rynku pracy, ale także dla tych nie będących w grupie wsparcia

– podsumowała prof. Bogusława Urbaniak.

Karolina Fijołek-Głowacka dodała, że podmioty ekonomii społecznej powinny stawiać czoła problemom współczesnego świata, stanowić awangardę rozwiązań proklimatycznych i prospołecznych. Przykładem takiego działania są np. wspierane przez Centrum KLUCZ przedsiębiorstwa społeczne – Fundacja Dzielnia i Fundacja Jarzębina. Sprzedawane tam produkty spożywcze o krótkim terminie ważności można kupić za pomocą bonów przyznawanych przez ośrodki pomocy społecznej.

Tego typu pomysły są innowacyjne, a zarazem bardzo proste w realizacji. Należy jednak podkreślić, że najważniejsza jest praca, która sprawia, że możliwa jest reintegracja i dostrzegalne zmiany. To jest celem pracy wykonywanej w podmiotach ekonomii społecznej

– podsumowała Pani Karolina Fijołek-Głowacka.

Moderatorka zwróciła się do Carloty Coelho z prośbą o przesłanie do polskich podmiotów ekonomii społecznej.

Cieszę się, że doświadczamy podobnych sukcesów i podobnych trudności

– zaczęła Carlota Coelho.

Podkreśliła przy tym chęć i wagę dalszej współpracy, a jednocześnie nakreśliła dalszy kierunek wspierania ekonomii społecznej przez lobbowanie na rzecz uznania przez ustawodawcę firm zorientowanych na cel. Tworząc tym samym nie trzeci, a już czwarty sektor.

Na zakończenie dyskusji Marszałek Górczyński podkreślił, że pożądanym zachowaniem jest otwarcie się biznesu na podmioty ekonomii społecznej, a więc i osoby potrzebujące. Nowa strategia rozwoju województwa szeroko uwzględnia problematykę społeczną. Marszałek podkreślił konieczność dzielenia się sukcesami nie tylko na poziomie wojewódzkim, czy ogólnopolskim, ale także międzynarodowym.

Relację przygotował Albert Dąbrowski

Panel poprzedziło uroczyste wręczenie dyplomów potwierdzających otrzymanie dotacji na tworzenie miejsc pracy. Dyplomy odebrało kilkudziesięciu przedstawicieli przedsiębiorstw społecznych z całego województwa łódzkiego. Dotacje przyznały 3 Ośrodki Wsparcia Ekonomii Społecznej z naszego województwa: Centrum KLUCZ, Centrum OPUS i Wsparcie Społeczne „Ja-Ty-My”.

Panel zrealizowaliśmy wspólnie z partnerami: Regionalnym Centrum Polityki Społecznej w Łodzi, PCG Polska i Wydziałem Ekonomiczno-Socjologicznym Uniwersytetu Łódzkiego w ramach Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej Województwa Łódzkiego.

Obejrzyj nagranie panelu

Obejrzyj fotorelację z panelu

Dodaj nam MOCy!

Od 2004 roku działamy na rzecz zmiany społecznej. Bo DNA Instytutu Spraw Obywatelskich to walka o dobro wspólne i mobilizowanie obywateli do działania. O dobro, które jest bliskie każdej i każdemu z nas, jak np. czyste powietrze, cisza za oknem, bezpieczna żywność czy wspólna przestrzeń. Oraz o dobro, które jest tylko pozornie dalekie: obywatelską inicjatywę ustawodawczą, referendum czy radę pracowników.

By działać skutecznie, potrzebujemy stałego i pewnego budżetu. Pomóż nam stawić czoła codziennym wyzwaniom. Dorzuć się do działań Instytutu.

Dziewczynka z uniesioną pięścią, w stroju superbohaterki z biało-czerowną peleryną