Wizyta studyjna w krainie pierników za nami!

Biznes społeczny jest tak różnorodny jak ludzie, którzy go tworzą. Chcąc zainspirować się działaniami innych w dniach 17-18 listopada 2016 r wybraliśmy się w podróż do województwa kujawsko-pomorskiego. Odwiedziliśmy 6 podmiotów – 2 spółdzielnie socjalne, fundację, stowarzyszenie, Centrum Integracji Społecznej oraz Caritas Diecezji Toruńskiej. W wizycie udział wzięli przedstawiciele podmiotów ekonomii społecznej z Łodzi w ramach projektu „Łódzki Ośrodek Wsparcia Ekonomii Społecznej”.

Przeczytajcie relację i zobaczcie, czego się tam dowiedzieliśmy.

Najpierw pojechaliśmy do Spółdzielni Socjalnej Spiżarnia Kujawska w Aleksandrowie Kujawskim. Spółdzielnia prowadzi punkt gastronomiczny oraz dostarcza posiłki do przedszkoli i osób indywidualnych. Podmiot powstał w 2012 roku przy wsparciu Stowarzyszenia Kujawsko-Pomorski Ośrodek Wsparcia Inicjatyw Pozarządowych TŁOK. Historia tej spółdzielni jest burzliwa. Na początku wyzwaniem było zebranie grupy 5 osób chętnych do zaangażowania się w nowe przedsięwzięcie. Udało się to mimo wielu przeciwności losu (śmierć jednego z założycieli spółdzielni, wycofanie się osoby mającej odpowiadać za finanse). Do nowego rodzaju podmiotu z rezerwą podeszły lokalne władze – pomimo wcześniejszych obietnic spółdzielni nie zlecono przygotowywania obiadów dla przedszkolaków (sprzedaż ok. 250 obiadów dziennie miała stanowić podstawę budżetu spółdzielni).

O ostatecznym sukcesie spółdzielni Spiżarnia Kujawska zadecydowało kilka czynników. Przede wszystkim osoba liderki grupy i jej charyzma. Spotkanie z nią pokazało, że w spółdzielni powinna być jedna osoba, która jest motorem napędowym przedsiębiorstwa. Także upór w pozyskiwaniu kolejnych zleceniodawców i klientów indywidualnych sprawił, że teraz z oferty Spiżarni korzystają okoliczni mieszkańcy, instytucje i firmy. Dobrą obecnie pozycję spółdzielni potwierdza kilka lokalnych i ogólnopolskich nagród. W spółdzielni do przygotowywania posiłków wykorzystuje się lokalne produkty, dzięki czemu jest ona rozpoznawalna i budzi zaufanie wśród okolicznych mieszkańców i producentów.

 

Fundacja Feniks prowadzi w toruńskiej Krzywej Wieży Galerię Przydasie. W Galerii można kupić wyroby artystyczne wytwarzane przez podopiecznych – pracowników Fundacji. Feniks organizuje również warsztaty rękodzielnicze w których mieliśmy okazję uczestniczyć. Fundację założyła Katarzyna Śmigielska-Ciepiela, która 20 lat temu w pożarze straciła męża i dwóch synów, a ona sama i jej córka zostały poważnie poparzone. Teraz pomaga innym ludziom – tym, którzy stracili pieniądze, dom, zdrowie, rodzinę.

Według Katarzyny tym, co sprawia, że człowiek żyje godnie, jest praca. . Dlatego ci, który trafiają do Fundacji, zwykle znajdują tam zatrudnienie. Część osób zajmuje się pracą w gospodarstwie w Borach Tucholskich, gdzie opiekują się zwierzętami i pomagają organizować warsztaty. Pozostałe osoby pracują w Galerii jako sprzedawcy i wytwórcy oryginalnych pamiątek turystycznych. Dzięki temu, że mają pracę, pensję oraz dom, reintegrują się i znajdują zatrudnienie także poza Fundacją. Organizacja pozarządowa z powodzeniem realizuje zadania, wobec których instytucje publiczne pozostają zwykle bezradne. Tak jak w przypadku spółdzielni Spiżarnia Kujawska, dla rozwoju podmiotu i jego dobrej działalności ważna jest osoba liderki podmiotu.

 

Spółdzielnia socjalna została założona została przez dwie Fundacje: Magazyn Zmian i Fabrykę UTU. Jej główną działalność stanowi hostel. W hostelu znajdują się aktualnie 24 miejsca noclegowe. Docelowo spółdzielnia chce pozyskać więcej lokali, by zwiększyć ich liczbę do ok. 35-40, co zapewni optymalne funkcjonowanie. Hostel wydał się spółdzielcom dobrym pomysłem, ponieważ w Toruniu nie ma zbyt wielu tego typu miejsc noclegowych. Kulturhauz to także przestrzeń do coworkingu, pracownia edukacyjna i klubokawiarnia. Większość prac remontowych w hostelu oraz pracowni członkowie spółdzielni wykonywali samodzielnie.

 

Do podmiotów ekonomii społecznej zaliczamy także kościelne osoby prawne będące organizacjami pożytku publicznego. Takim podmiotem jest Caritas Diecezji Toruńskiej prowadzący ośrodek w Przysieku. Mieści się tam Centrum Wolontariatu, gdzie szkolą się wolontariusze Caritasu z całej Polski. W ośrodku korzystaliśmy z noclegów oraz posiłków. Ośrodek proponuje noclegi w pokojach 2-osobowych z łazienkami oraz smaczne, domowe posiłki.

 

Stowarzyszenie Tilia gospodaruje dzierżawionymi od miasta terenami leśnymi położonymi ok. 14 km od centrum Torunia. Jeszcze przed wojną było to ulubione miejsce wypoczynku mieszkańców Torunia. Obecnie Stowarzyszenie Tilia przywraca tym terenom charakter rekreacyjno-wypoczynkowy. Zorganizowano tu park linowy, pole do mini-golfa, bazę noclegową i konferencyjną. Na miejscu można wypożyczyć rowery, a zimą narty biegowe. Główna działalność Stowarzyszenia to warsztaty edukacyjne dla dzieci i młodzieży.

Stowarzyszenie dba o to, by Torunianie mogli spędzać tu czas całymi rodzinami. Ogromnym plusem jest skomunikowanie Barbarki z centrum miasta. Do Szkoły Leśnej prowadzi ścieżka rowerowa, jest tu zlokalizowana stacja roweru miejskiego oraz przystanek autobusowy. Trudnością dla działalności rekreacyjnej jest charakter Barbarki – obecnie jest to miejsce pamięci, a w bezpośrednim sąsiedztwie ośrodka znajdują się cmentarz i Kościół. Pomimo tego Stowarzyszenie Tilia dba o to, by miejsce to żyło i się rozwijało.

 

CISTOR Stowarzyszenie Partnerstwo Społeczne prowadzi w Toruniu Centrum Integracji Społecznej. Początkowo istniało w formie gospodarstwa pomocniczego Urzędu Miasta Torunia, jednak po zmianie Ustawy o finansach publicznych zostało zlikwidowane. Na jego miejsce powstały Stowarzyszenie oraz samo Centrum.

Ideą Centrum Integracji Społecznej jest reintegracja społeczna i zawodowa osób wykluczonych. Od początku działalności Centrum, czyli od 2004 r. w pełni usamodzielniły się 442 osoby. W CIS uczestnicy otrzymują wsparcie finansowe, psychologiczne oraz, co najważniejsze, zdobywają praktyczne kwalifikacje zawodowe w ramach jednej z kilku ekip, np. budowlanej, ogrodniczej, gastronomicznej. Praca osób uczestniczących w CIS to nie tylko zdobywanie praktyki zawodowej, to także realne efekty i zaspokajanie ważnych potrzeb Centrum (obecny budynek CIS został wyremontowany właśnie przez samych uczestników). Po etapie nauki w CIS przychodzi czas na praktykę u przedsiębiorców. Obecnie przedsiębiorcy chętnie przyjmują uczestników na praktyki, a wielu z nich zatrudniają po ukończeniu kursów przygotowawczych. Jak się okazuje, lista przedsiębiorców zatrudniających osoby z CIS jest coraz dłuższa. CIS świadczy również odpłatnie usługi budowlane i ogrodnicze.

Dzięki działalności CISTOR osoby wykluczone otrzymują prawdziwą szansę na poprawę swojego życia i samodzielność. Jeśli znajdują zatrudnienie w lokalnych firmach, pracodawca co najmniej przez rok może liczyć na częściową refundację ich wynagrodzenia ze środków urzędu pracy. Stąd tak ważne jest, że przez lata swojej działalności CIS nawiązał trwałe relacje z wieloma przedsiębiorcami. Lokalne firmy chętnie przyjmują do siebie uczestników CIS, ponieważ z doświadczenia wiedzą, że Centrum dobrze przygotowuje ich do powrotu na rynek pracy. Kolejną, ale równie istotną korzyścią, jest zmniejszanie wydatków na świadczenia socjalne. Tym, co być może należałoby poprawić w całym systemie funkcjonowania Centrów Integracji Społecznej, jest umożliwienie objęcia wsparciem psychologicznym także rodzin uczestników.


Obserwując działalność tych podmiotów możemy powiedzieć, że na początku, oprócz pracy i zaangażowania samych założycieli, ważne jest także wsparcie rodzin i przyjaciół. Wiele działań wykonywanych jest samodzielnie (np. remonty wynajmowanych przestrzeni), często wolontarystycznie. Pomimo tego efekt zwykle wart jest włożonych wysiłków. Ważne jest również działanie na rzecz lokalnej społeczności i wspólnie z nią, rozwijanie oferty, nawiązywanie kontaktów z władzami samorządowymi oraz lokalnym biznesem. Podmioty ekonomii społecznej biorą na siebie również ciężar reintegracji społecznej – głównie poprzez oferowanie zatrudnienia. Dlatego ważna jest dla nich bezpośrednia możliwość tworzenia stabilnych miejsc pracy i „wypuszczania” na otwarty rynek pracy solidnych pracowników.

Aby móc wspierać innych, trzeba mieć pewien potencjał. W przypadku podmiotów ekonomii społecznej są to przede wszystkim wykwalifikowana kadra i stabilna pozycja, także finansowa. Z tą ostatnią kwestią podmioty, które odwiedziliśmy, radzą sobie w różny sposób – poprzez rozpoczynanie działalności odpłatnej, tworzenie podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, a także poprzez podejmowanie starań o dofinansowania projektów ze środków publicznych. Czynnikiem sukcesu części podmiotów są z pewnością dobre relacje z samorządem. Biorąc pod uwagę, że podmioty ekonomii społecznej stają się coraz ważniejszym elementem lokalnych sieci wsparcia dla osób i grup zagrożonych marginalizacją, relacje te to nie tylko kwestia kondycji tych podmiotów, ale także perspektyw rozwoju lokalnego. W Centrum KLUCZ zdajemy sobie z tego sprawę – wizyta studyjna była źródłem wiedzy i zainspirowała nas do dalszych działań na rzecz zbliżania samorządu i ekonomii społecznej.


Tak o wizycie studyjnej mówią jej uczestnicy:

Udział w wizycie studyjnej dał mi materiały do przemyślenia, pomysły do sprawdzenia, ciekawe kontakty – Stowarzyszenie Akademia Mądrego Życia

Udział w wizycie studyjnej dał mi nowe spojrzenie na świat przedsiębiorczości społecznej – Spółdzielnia Socjalna Vitasana

Udział w wizycie studyjnej dał mi nowe pomysły, które zacznę realizować jeszcze w grudniu 2016 roku – Centralny Nurt Basketu Amatorskiego

Duża różnorodność odwiedzanych miejsc podniosła atrakcyjność wyjazdu. Miałam możliwość poznania rożnych struktur i nawiązania kontaktów z pozostałymi uczestnikami, które być może zaowocują współpracą – Smart Steps

Podczas wizyty studyjnej miałem możliwość przyjrzenia się różnym przedsiębiorstwom społecznym – Fundacja „Piłkarskie Marzenia”


Za wsparcie w organizacji wizyty studyjnej dziękujemy Stowarzyszeniu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Wsparcia Inicjatyw Pozarządowych TŁOK.

Dodaj nam MOCy!

Od 2004 roku działamy na rzecz zmiany społecznej. Bo DNA Instytutu Spraw Obywatelskich to walka o dobro wspólne i mobilizowanie obywateli do działania. O dobro, które jest bliskie każdej i każdemu z nas, jak np. czyste powietrze, cisza za oknem, bezpieczna żywność czy wspólna przestrzeń. Oraz o dobro, które jest tylko pozornie dalekie: obywatelską inicjatywę ustawodawczą, referendum czy radę pracowników.

By działać skutecznie, potrzebujemy stałego i pewnego budżetu. Pomóż nam stawić czoła codziennym wyzwaniom. Dorzuć się do działań Instytutu.

Dziewczynka z uniesioną pięścią, w stroju superbohaterki z biało-czerowną peleryną